mariuszsky

turbo flutter za i przeciw

38 posts in this topic

Jestem ciekawy plusów (jeśli są jakieś oprócz fajnych dźwięków) rozwiązania zwanego turbo flutter. Wiem że wywalenie BOVa jest dosyć ryzykowne, ale przeglądając info na ten temat widzę że zdania są podzielone. Nie wiem poza tym czy jedyną narażoną na uszkodzenie częścią jest turbina? Wyczytałem że holsety nieźle radzą sobie z nienormalnym obciążeniem spowodowanym przez flutter(i są tanie do naprawy :P ). Wiele aut budowanych w Japonii przez uznanych tunerów idzie tą drogą, ale czy w ogóle warto się w takie rozwiązanie pakować? :blink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chcesz pozbyć się zupełnie systemu upustu to jest to z samego założenia głupi pomysł bo żadna regeneracja nie jest tak tania jak blow off czy seryjny dv. Zysków z usuwania systemu upustowego nie widzę żadnych, pozatym że nie trzeba wydawać na blow offa jeśli się go nie ma, ale równie dobrze można seryjny dv zostawić i też nie kupować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc jedynym efektem tego myku jest "cool sound"? Zastanawia mnie tylko dlaczego japończycy tak często stosują to rozwiązanie w drifcie :huh:

Share this post


Link to post
Share on other sites

mnie też czasem zastanawia dlaczego połowa aut w ameryce i japonii jeździ bez filtra powietrza i uważam że jest tak ze względu na "modę"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje auto jechało lepiej bez BOV'a, szybsza reakcja na gaz, odpuszczasz wciskasz i auto lepiej się napędza niż z BOV'em, jakby mniej turbinę hamowało. Ale zdania są podzielone.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje auto jechało lepiej bez BOV'a, szybsza reakcja na gaz, odpuszczasz wciskasz i auto lepiej się napędza niż z BOV'em, jakby mniej turbinę hamowało. Ale zdania są podzielone.

musiałeś mieć wadliwego bov'a

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje auto jechało lepiej bez BOV'a, szybsza reakcja na gaz, odpuszczasz wciskasz i auto lepiej się napędza niż z BOV'em, jakby mniej turbinę hamowało. Ale zdania są podzielone.

musiałeś mieć wadliwego bov'a

W takim razie przy zdjętym BOV'ie powinieneś mieć właśnie na odwrót bo powracające powietrze raczej hamowałoby turbinę. Albo tego BOV'a miałeś zepsutego tak jak Tommo pisze albo zamontowanego zupełnie nie pod tym kątem co trzeba, dochodzi jeszcze kwestia drożnego podciśnienia dla BOV'a. Przy prawidłowym montażu i działających komponentach BOV nie jest żadną blokadą dla systemu i nie powinien obniżać jego sprawności (pomijając zalewanie przy upuście w atmosferę w silnikach z MAF'em).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po wywaleniu ssqv mialem podobne odczucia co Subek, ale "odczucie" to troche za malo zeby stawiac jakies tezy.

Tak naprawdę to nigdy, nigdzie nie widzialem jakichkolwiek materialow popierajacych teze ze turbo sie wolniej, czy szybciej napedza, a gadanie ze bov pod zlym katem czy zepsuty to juz wogole :P:D

Osobiscie musialbym dostac takie cos w racjonalny sposob udowodnione, ot takie zboczenie zawodowe.

Dla mnie najwiekszy plus pigeona to dzwiek, a to ze turbo padnie 5k km czy 10k km wczesniej (co tez nigdy nie zostalo udowodnione) jest pomijalne. Malym minusem jest delikatnie zbyt duza "marchewkowosc" wydechu smile.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeździłem z bovem, z dv i bez niczego.

I podobnie jak subek stwierdzam że bez bova jest lepsza reakcja na gaz - sprawdzałem z różnymi naprężeniami sprężyny w bovie.

Najlepiej jeździło mi się z DV.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jezdzilem z i bez blowjoba i odczucia jak wyzej!

Mysle ze moze to byc problem znacznego przelewania w przypadku bov bez recyrkulacji.

aha i padajace sprezarki przez brak bov uwazam za bujde na resorach

Edited by ige (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przetestowałem opcje z i bez zaworu na nieco innym aucie a mianowicie escort rs 2.3 turbo i rzeczywiście reakcja na gaz lepsza bez bo z BOVem (gredy type r) po zamknięciu przepustnicy i ponownym depnięciu turbo jakby na chwilę się przywiesza a bez BOVa daje od razu. Ponadto, może to i gadżeciarstwo ale dźwięk bardzo donośny i siejący postrach wśród napotkanych civiców :P a przelewanie da się przeboleć używając metalowej osłony na zderzak nad wylotem spalin, a i znacznych nadmiarów cieplnych nie odnotowałem. Narazie potestuję trochę escorta bo do niego łatwiej o części niż do RBka. Jak się coś spier..oli to o tym napiszę. :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie,tez uwazam ze bez bova jest lepsza reakcja na gaz i rowniez jezdze bez niczego.

Dzwiek pigeon`a mi bardziej odpowiada,a i skoro wiekszosc japońców jezdzi w drifcie bez bov`a i dv to jednak cos w tym musi byc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może nie jestem tutaj autorytetem ale mam z tym małe doświadczenie. W a4 1.8t wywaliłem bov'a, znajomy co się "znał" zaczął mi o tym mówić i stwierdził że nie powinno u mnie się nic złego stać a plusy to: lepsza reakcja na gaz, monstrualny dźwięk (stwierdzone też przeze mnie) . Więc jako 18-latek jarający się każdym koniem mechanicznym itp wywaliłem bova, pocieszyłem się trochę ponad miesiąc i wysrało mi uszczelkę. podczas wymiany uszczelki zobaczyłem że z głowicą coś nie halo i okazało się że wywalone gniazdo (możliwe że nie od tego) potem rozebrałem resztę żeby ocenić straty i miałem całe tłoki opalone, przedmuchy były jak chuj a silnik był po remoncie jakieś 5k wcześniej. Ten epizod bardzo szybko mnie nawrócił na bova, więc w skrócie z moich doświadczeń wynika że silnik musi być uzbrojony i mieć porządną uszczelkę pod głowicą. A i uszczelkę wywaliło mi podczas hamowania silnikiem i hamulcami z wysokich obrotów zeszło szybko na ok 2-3k i dosłownie wypierdoliło uszczelkę do reszty, Więc uważam że w takich warunkach silnik posiada cholernie duże naprężenia, szczególnie pod głowicą, i nie opłaca się tego robić bo szkoda motoru. No chyba że tak jak pisałem wcześniej masz porządnie zakuty silnik to możesz eksperymentować. No ale to jest tylko zdanie lamera który dzisiaj rozpierdolił skrzynie w n13 XD

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak jak pisałem silnik był po remoncie 5k wcześniej na nowych oryginalnych częściach, zrobiłem szlif, remont głowicy i nową uszczelkę i na 260km bez problemu działał i pewnie dalej działą. Według mnie ma trochę wspólnego bo opisałem duży minus jaki może spotkać po wywaleniu bova, no chyba że ja po prostu miałem pecha.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja robiłem, wcześniej nie miałem problemów z innymi silnikami, poczynając od motorynek po n13 w t=którym skrzynie wykończyłem. Ale ok koniec offtopa, można pominąć moje posty jeśli uważacie że mój przypadek to zły remont.

Share this post


Link to post
Share on other sites

BOV'y są robione dla lanserów, czy ktoś z tu obecnych ma porównanie z bovem recyrkulacyjnym czy tylko same atmosfery co zalewają tymczasowo silniki przy upuszczaniu ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zell sadzisz ze przy pigeonie woz nie jest przelany? smile.gif

Od momentu gdy wywalilem bova moje auto po zmianie biegu ma mega bogato. W wydechu mam trzecie pomaranczowe swiatlo pozycyjne i nie jest to spowodowane nieszczelnoscia. Przeplywomierz mierzy ta sama mase powietrza 2 razy - jako zasysane i wracajace po zamknieciu przepustnicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

BOV'y są robione dla lanserów, czy ktoś z tu obecnych ma porównanie z bovem recyrkulacyjnym czy tylko same atmosfery co zalewają tymczasowo silniki przy upuszczaniu ?

Ja mam ;)

Mam i bova i DV, jeździłem i z tym i z tym.

Seryjnego DV przerobiłem (trochę twardsza sprężyna) i moim zdaniem to najlepsza opcja. Chociaż dźwięk pigeona jest mega fajny, ale np. przy 1.5 bara (w innym aucie) powracające powietrze wywaliło siateczkę z przepływomierza z32 :D

Bez bova zdarza się strzelanie w wydech, nawet przy dość spokojnej jeździe, co mnie trochę denerwuje ;)

Edited by IceMan (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak narazie to moje pierwsze auto z bovem wiec nie mam porównania ale jest bardzo sympatycznie, przynajmniej jak sobie jeżdże powoli to auto fajnie sapie bo potem to i tak powyżej 4tys nie słychać bova :D :D albo inaczej nie slychać nic B)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zell sadzisz ze przy pigeonie woz nie jest przelany? smile.gif

Od momentu gdy wywalilem bova moje auto po zmianie biegu ma mega bogato. W wydechu mam trzecie pomaranczowe swiatlo pozycyjne i nie jest to spowodowane nieszczelnoscia. Przeplywomierz mierzy ta sama mase powietrza 2 razy - jako zasysane i wracajace po zamknieciu przepustnicy.

Nie, uważam że przy prawidłowo działającej recyrkulacji z przepływomierzem lub bovem i ecu na mapsensorze jest najlepiej ze wszystkich wymienionych możliwości. Fury nie zalewa, powietrza nie cofa itp. itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now