PiotrekLDZ

Padlina ca za 3tys od PPP

114 posts in this topic

Gość pisał mi że ma silnik w super ideał stanie. Zrobił remont na zajebistych gratach w 2007. Jedyną wadą miało być lekko kopcące turbo. Pojechałem obejrzeć, kompresja po 10 na garze, nic nie stuka, turbo faktycznie lekko kopciło ale pompowało ładnie a dla mnie nissan był rakieta. Podobno nie katowany jeździł nim do szkoły, potem dowiedziałem sie że startował na nim na 1/4.

Potem czekałem chyba z 3-4 miesiące aż piotr raczy wyjąć silnik z nysy.

Dobra, przychodzi dzień odbioru, przyjeżdżam, silnik jest ale bez turbiny. Na pytanie po co jest zdjęta usłyszałem jakieś mętne tłumaczenie, że po coś tam oddali to do jakiegoś kolegi bo coś tam blablabla, "my ci to doślemy". Chce sie dogadać że wezme teraz silnik za 2,5tys a turbinę mi wyślą za 500zł, nie dało rady. Silnik mi się podobał jak go oglądałem w aucie, przekonywał mnie remont w jakimś tam tomma racing czy jakoś tak, nieważne, zaufałem, wziąłem sam silnik i cieknącą skrzynie za 3tys, miała być jeszcze chłodnica, kompletne sprzęgło, komputer ale osrać, mi akurat potrzebne, ale to szczegóły.

Silnik przywiozłem bez przygód pod dach i czeka na turbo.

I tu się zaczyna. Turbina przyszła po 2 tygodniach chociaż miała być wysłana odrazu żebym mógł szybko auto składać bo mi już miesiąc nie jeździło ponad. W tym czasie kontakt praktycznie zerowy jak zresztą cały czas już po kupnie bo przed było spoko. Turbo przychodzi, w skrócie złom, luz wzdłużny wirnika z 2cm popekana łopatka kompresora każdy kto to widział po usłyszeniu że ona ma pompować 0.8 bara parskał śmiechem(tyle podobno pompowała w aucie ppp). Do piotra dodzwonić sie nie można. W końcu odebrał telefon od mojego brata z innego numeru, zarzekał się że to ta turbina u niego tak zapierdalała.

Więc dobra, tak mówi, tak musi być, zakładam turbo już mam wkładać silnik, ale jeszcze mnie coś tknęło żeby przesmarować tueleje cylindrów olejem na rozruch. Wykręcam świeczki(jedna urwała się w pół przy tej operacji nie wiedzieć czemu:O )nalewam po kapce oleju i tu sie zaczyna. Metrowym kluczem jestem w stanie ledwno zakręcić wałem korbowym(świece wykręcone) Myśle kurwa ładnie oszust mi sprzedał zatarty silnik za trzy kloce.

Ale nie, nie jest tak źle okazało sie że wałek ssący jest zatarty w głowicy. To z nadzieją przymierzyłem 3 różne wałki na różnych zestawach koników efekt ten sam, bez włożonych szklanek nie da sie kluczem wałka zakręcić.

DZwonie, do ppp,niemożliwe, odebrał! Chce im ten silnik zawieźć żeby mi cofneli hajs i po kłopocie, ale ni chu. Słysze że u nich silnik chodził bo sprawdzali. Mysle sobie, dobra chłopaki sprawdzali z kompresją to nie zwrócili uwagi że coś ciężej chodzi. Dogadaliśmy sie że mi na szybko wyślą głowę sprawną i po problemie. Oczywiście ja płace za planowanie, uszczelkę i ja zapierdalam na zimnie.

Niestety głowicy nie ma już 3 tydzień mimo moich licznych ponagleń. Już nawet byłem w wawie ustawic sie po tą głowice to zostałem spławiony bo sie 10min spóźniłem :o Kontaktu oczywiście zero, miałem już tego posta chyba z 10razy napisać, ale ja się wole dogadać niż komuś brudzic, nie dało sie:/ Najchętniej to bym ten silnik wepchną gościowi w dupe i tak zostawił, ale hajs nie jest mój tylko starszego więc nowego silnika sobie nie kupie musze kolejnego złoma ogarniać.

Mam nadzieje że komuś sie chciało przebrnąć przez post i wyciągnąć wniąski co do pana piotra i jeszcze jak to mówił "jego mechanika" który ma nick chyba "szeni".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niemiła sytuacja. Mam nadzieję że Piotrek się odezwie w tej sprawie. Żeby jednak nie powstał następny ciągnący się na kilka stron temat z wypominkami itp. Proszę tylko o zabieranie głosu tylko osoby związane ze sprawą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

troszeczke mnie to dziwi , i znajac twój talen do remontów to chyba jednak do konca niemoge w ta glowice uwierzyc...

jakos jak ja krecilem walem wszystko bylo w porzadku , a Ty po 2 tydodniach i rozebraniu motoru stwierdzasz ze nie dziala. dosc dziwne. mowie ok trzeba dac glowice ale teraz stwierdzam ze to bez sesu, znowu cos pojebiesz i bedziesz mial pretesje .

zawarzywszy ze przed wyjeciem dzialala i to bez zarzutu.

co do swiecy to proponuje uwazac nastepnym razem !

ps co do turbiny to wiedziales ze jest wyjebana i kopci ?

aa co do spuznien to kolego nic o tym mniemow bo to chyba nie jest twoja najlepsza strona za pierwszysm razem

spuzniles sie o 2 godziny za drugim to samo a jak miales byc po glowice marudziles ze bedziesz musial czekac poczym i tak zadzwoniles 5 minut przed umowionym terminem i powiedziales ze masz 30km do celu .specjalnie 3 razy pytalem czy zdarzysz i potym jak uslyszelem ze potrzebujesz 1,30h stwierdzilem ze umowimi sie za 2 godz itak nie dales rady.

dlatego nie dostales dodatkowej głowy ,tylko daltego zostala wyslana.

tyle zmojej strony jak cos jeszcze chcesz to dzwon numer masz!

Edited by szeni (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

potem dowiedziałem sie że startował na nim na 1/4.

Napisałeś jak by startował na 1/4 mili na bemowie. Chłopak jest znany z tego ze jeżdzi na podciśnieniu. Pewnie gdzies ze świateł nawet na mile poleciał raz czy dwa. Jeśli wierzysz ze ktoś ma 200SXa bo jest aerodynamiczny i mało pali to jesteś w błędzie.

Ale nie, nie jest tak źle okazało sie że wałek ssący jest zatarty w głowicy. To z nadzieją przymierzyłem 3 różne wałki na różnych zestawach koników efekt ten sam, bez włożonych szklanek nie da sie kluczem wałka zakręcić.

Nie wiem jak to możliwe.

Chcesz powiedzieć ze głowica spęczniała na mostkach wałków.

Napisz mi jak to możliwe bo nie rozumiem.

Edited by Andiqqqq (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
troszeczke mnie to dziwi , i znajac twój talen do remontów to chyba jednak do konca niemoge w ta glowice uwierzyc...

jakos jak ja krecilem walem wszystko bylo w porzadku , a Ty po 2 tydodniach i rozebraniu motoru stwierdzasz ze nie dziala. dosc dziwne. mowie ok trzeba dac glowice ale teraz stwierdzam ze to bez sesu, znowu cos pojebiesz i bedziesz mial pretesje .

zawarzywszy ze przed wyjeciem dzialala i to bez zarzutu.

Nie wiem skąd znasz mój talent do remontów, i co z nim nie tak, jakoś nigdy nie miałem problemu ze złożeniem silnika, przyznasz chyba że przełożenie wałków to zadanie dla 5latka. Po za tym zazwyczaj pomaga mi kolega który kończy technikum samochodowe, więc jemu już trudno jest cokolwiek zarzucić.

Inna sprawa że silnika wogóle nie rozbierałem, chyba że wykręcenie świec tak nazywasz. Dopiero gdy sie okazało że wał ledwo się kręci mimo braku kompresji zdjąłem pokrywę rozrządu i głowicy.

Tak jak pisałem, wierze że nie zwróciliście uwagi że wał coś ciężko chodzi ze względu na to że próbowaliście kręcić na kompresji. Natomiast twoje gadanie o wysłaniu głowicy to czysta kpina. Czekam na nią trzeci tydzień. Podobno wysłaliście na 100% w zeszły poniedziałek kurierem(zresztą tak samo jak na 100% tydzień wcześniej;/ ). Ile idzie paczka z wawy do łdz? Ponad tydzień?:o Mówiłem piotrowi, wezmę silnik na przyczepe, przyjade do was, sami obejrzycie. Srał pies paliwo. Piotr powiedział, że nie ma sensu, że mi wierzy i wysyła głowe. Ta rozmowa miała miejsce 3 tyg temu, głowicy nie ma.

ps co do turbiny to wiedziales ze jest wyjebana i kopci ?

Turbina którą widziałem w aucie pompowała aż miło(0,8 bara na wskaźniku) i tylko puszczała bąki przy zmianie biegów. Turbina którą od was mam, ma 2cm luzu wzdłużnego i połamany wirnik. Wątpię żeby silnik z tą turbiną można było w ogóle nazwać doładowanym. Ale i tak ją zamontowałem, wierząc że cuda się zdarzają i może pojeździ chociaż z miesiąc puki nie uciułam na nową. Niestety nie jestem w stanie tego sprawdzić bo nie mam głowicy:/

Co do mojego spóźnienia, z zegarkiem w ręku 10min! To ty wmówiłeś mi że nie zdąże chociaż ja twierdziłem że spóźnie sie góra 20min. Cała pieprzona rawa mazowiecka była tak zakorkowana że jechałem ponad 2godziny. Gdzie zazwyczaj jade max 1.5. Specjalnie wyjechałem punkt 18 żeby być przed 20 na którą byliśmy umówieni.

Zresztą to są twoje wymówki, jeśli chcieli byście załatwić sprawę to już dawno miał bym głowice na chacie i dzisiaj zakładał(oczywiście przy -14 i braku ogrzewania, hardkor, a co :P ).

Nie wiem jak to możliwe.

Chcesz powiedzieć ze głowica spęczniała na mostkach wałków.

Napisz mi jak to możliwe bo nie rozumiem.

Troszke źle napisałem, bo właśnie co jest dziwne panewki w głowicy wcale nie wyglądają na jakieś mocno zatarte. Jedynie na pierwszej(tej z zimeringiem) Wałek był dosyć mocno pojechany. Mimo tego żaden z 3 wałków które przymierzałem nie chce sie kręcić. Skrecane oczywiście kluczem dynamometrycznym sposobem z serwisówki a oleju najebane więcej niż w silniku żeby żadnych wątpliwości nie było że coś nie tak zrobiłem. Wygląda to tak jakby miejsce na wałek nie było idealnie w jednej osi. Czemu tak jest? nie mam pojęcia, może przegrzanie może co innego. Fakty są takie że głowica nadaje się na śmietnik. Mam nadziej że niedługo wypowiedza się koledzy z łódzkiego tk którzy widzieli jak to chodziło, robią nyse kilka ulic dalej i wpadli zobaczyć jak nam idzie.

Napisałeś jak by startował na 1/4 mili na bemowie. Chłopak jest znany z tego ze jeżdzi na podciśnieniu. Pewnie gdzies ze świateł nawet na mile poleciał raz czy dwa. Jeśli wierzysz ze ktoś ma 200SXa bo jest aerodynamiczny i mało pali to jesteś w błędzie.

Dla mnie to on mógł tym silnikiem przelatać d1, jak jest w dobrym stanie i ma po 10 kompresji to mi to lata, tylko po co pisał że auta używał tylko do jazdy na codzień?

Generalnie chce wam po prostu nakreślić że chłopaki cwaniakują i tyle. Nigdy bym drugi raz z takimi ludźmi nie zrobił interesu żadnego, i znając tą sytuacje na waszym miejscu też bym uważał. Bardzo mnie to dziwi bo przecież są to goście, szczególnie szeni, którzy już pare projektów zrobili i od paru lat sa na forum. Widać gówno to zmienia, i przewalić może każdy.

Ja własciwie w temacie nic już nie wskuram, droga prawna odpada bo to nie ten kaliber. Wierze że założe głowice którą może niedługo kupie w łdz, i chociaż kompresja będzie w porządku i panewy nie będą grały. Jeszcze tylko założe pompę oleju <1000km przebiegu którą kupiłem z 3 miesiące temu do starego silnika i będę sie modlił że fura w końcu będzie na chodzie. Cena silnika podchodzi już więc pod 4tyś plus kupe pieprzenia z przekładką głowicy. Za te pieniądze mam inne zajebiste CA z dziłającym turbo typu: wkładam i jade.

rozwaliło mnie to stwierdzenie :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Dużo masz do powiedzenia :blink: Ciekawe że moderator jeszcze tego nie usunął??

Edit: aha ty jesteś moderatorem:O

Share this post


Link to post
Share on other sites

piotrekLDZ , rozwaliło mnie to stwierdzenie dlatego że znam piotrka i wiem jak jeździł swoja 13 , mogę cię zapewnić że tak jak napisał auto było używane do jazdy codziennej , a starty na 1/4 mili to jakaś kpina . tak jak napisał andrzej bujnął się od czasu do czasu z jakimś leśnym dziadkiem i tyle , ale chyba każdy z nas tak ma :) i nie można tego nazwać startami na ćwiartkę , więc nie przesadzajmy ;)

Ja od siebie mogę wam tylko życzyć żebyście jak najszybciej się dogadali .

powodzenia .

temat otwieram . jeżeli nie będzie na forum żadnego z moderatorów to jak PIOTREK ma odpowiedzieć

Share this post


Link to post
Share on other sites
Skrecane oczywiście kluczem dynamometrycznym sposobem z serwisówki a oleju najebane więcej niż w silniku żeby żadnych wątpliwości nie było że coś nie tak zrobiłem. Wygląda to tak jakby miejsce na wałek nie było idealnie w jednej osi.

Podobne sytuacja jest gdy ktoś pomyli kolejność podpór wałków.Każda podpora ma swoje miejsce i nie należy ich zamieniać.Miałem podobną sytuację tylko,że z wałem korbowym(ktoś dał mi podpory od innego silnika).Musiałem oddać blok z tymi podporami do szlifierni na przeosiowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

z tego co pamietam to podpory walkow sa nawet opisane jestem pewnien na 95% wiec raczej i tak ciezko pomylic to a nawet jak nie sa to i tak chyba nie bardzo bylo by madre pozamieniac je mjescami :) ukladasz w takiej kolejnosci jak rozkrecales, chyba to normalne ;)

co do silika to czekajmy na wypowiedz osoby ktora sprzedala ten silik. na na miejscu piotrkaLDZ poprosil by chlopaki przyjechali do niego lub tak jak pisal wzuci silik i pojedzie do nich, niech zobacza co jest nie tak z ta glowa i jesli to wina piotrka to ma lipe straszna!!! a jak nie jego wina tylko prawda w tym co mowi to zwrot kasy bo co z tego ze dostanie nowa glowe jak musi sprawdzic ja, planowanie, a to jakies talerzyki do wymiany albo cos do tego oczywiscie uszczelka pod glowe nie za jakies 30 zl, szpilki ?? tu sa rozne zdania i robocizne sobie darujmy ale i tak trzeba poswiecic czas zeby to i tak poskladac do kupy, wiec poczekajmy co na to wszystko powie PPP i ciekawe jak to sie zakonczy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotrek LDZ sprawdź kolejność mostków.

Piszesz ze szeni zrobił kilka projektów.

Ja wiem ze nie zrobił żadnego nawet swojego.

PPP wypowiedz się i załatw sprawe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie no panowie, nie pozamieniałem kolejności koników, to się nie godzi ;) Silnika nie będę teraz oddawał, chociaż na 100% i tak go nie będa chcieli spowrotem bo przecież mogłem mu zatrzeć panewki moimi magicznymi talentami:/. Za godzine jade zdejmować tą głowice do kolegi i będę szukał nowej w łdz, bo mi bardzo zależy żeby mieć auto na przerwe świąteczną. Uszczelka z kompresji czeka już 2 tygodnie:) Szpilek nie zmieniam bo ppp mówił że niedawno zmieniali na oem. Też dziwna kwestia, wykręcali jedną szpilke i na jej miejsce wkręcali nową i tak ze wszytkimi po kolei podobno. Pierwszy raz słysze coś takiego. Co od szeniego, coś tam chyba zrobił, nawet sie w mini galeryjce wyświetla na dole strony więc resp+ ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do podmieniania walkow, jak wrzucales walek wydechowy zamiast ssacego i przykrecales podporami od walka ssacego to go nie obrocisz, do walka wydechowego musza byc podpory od wydechowego!!

poprawka ... do walka wydechowego ida podpory walka ssacego z literka I

Edited by Ban0ff (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Banoff toż to oczywista oczywistość jest;)

Szeni, wysłana ta głowica mówisz? Kiedy ją wysłaliście? Dojdzie przed świętami? Tak żebym zdążył splanować?

Share this post


Link to post
Share on other sites

mapa zapowiedz :)

dzis maja byc fotki silika po zdjeciu glowy podobno piotrek mowi ze sa tloki upalone a glowa trzymala sie na 2 szpilkach reszte odkrecil reka ;) ciewaky jestem jak to bedzie wygladac,juz sie nie moge doczekac fotek :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam mam na imię Michał i razem z PiotrekLDZ robimy jego nissana. Przed chwila był on u mnie razem z silnikiem, żeby odkręcić głowice z jego "nowego" silnika który miał być w idealnym stanie. Okazało się, że głowica trzyma się na 3 słownie trzech szpilkach resztę odkręciliśmy wręcz palcami. Po zdjęciu jej naszym oczom ukazały się tłoki. 2 i 4 tłok wygląda tak jak by się spotkał z zaworami. Mało tego było na nich pełno opiłków metalu. Po odwróceniu głowicy powierzchnia przy 4 cylindrze, na samych brzegach komory spalania wyglądała jak by ją ktoś pilnikiem szlifował. Z resztą Piotrek powinien niedługo wstawić zdjęcia to wszyscy zobaczą jak to wygląda. Jednym słowem to jest gówno nie silnik !!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie wróciłem z warsztatu. Tak jak pisze bybs, głowica trzymała sie na 3 szpilkach reszte można było ręką wykręcić, do tego nie podczepiony przewód olejowy czy od odmy nie wiem dokładnie. Taki metalowy łącznik co idzie zaraz pod kolektorem ssącym i który jest ciężko przykręcić szczególnie jak sie składa złom na szybko. Tłoki nie są jakieś strasznie popalone ale w moim starym silniku który miał 3 bary kompresji na 4garze tłok wyglądał 1000x lepiej. Oczywiście musieli to widzieć jak przekładali głowice. Do tego jeszcze były opiłki metalu w cylindrach :blink:

Tłok 4 gar:

9d104b895fc7e945m.jpg

f4bfbc53714fc5dem.jpg

Tłok 2 gar:

4e819edb6b5b0577m.jpg

2 i 3:

13f7f8c344c391b6m.jpg

Są czyste bo je mocno powycierałem żeby ładnie było widać, ale po zgraniu na komp stwierdzam że widać aż za dobrze ;) Niech mi ktoś powie który to jest nad wymiar(podobno jest pierwszy) i od czego są te okrągłe wgniecenia na środku? Tłok 1 i 3 wyglądają nie najgorzej oprócz tych wgnieceni właśnie które sa na wszystkich

Głowica też dostała po dupie:

1dc4c71c13562478m.jpg

A to szpilki z jeszcze świeżym smarem miedziowym :lol: :

aaad7b9d4d194d1fm.jpg

I co odkryłem przy zdejmowaniu kolektora wydechowego, turbo ma zaspawany westgate, a ppp ma mbc w swoim aucie :blink: Więc co, dla szpanu se założył? :lol:

d09024ce59be2395m.jpg

Chyba już nikt nie wątpi w "uczciwość" tych panów. Jeszcze sobie pajace w kolano strzeliliście z ta niedokręcona głowicą, bo do tej pory starałem sie sądzić, że nie byliście świadomi jaki ten silnik to złom, ale musieliście widzieć te tłoki. Jeśli któryś z was ma chociaż trochę honoru i chce odzyskać twarz to proponuje: ja wam odwożę ten gruz tak jak go dostałem i odbieram moje 3tyś. Jeśli dalej lecicie w huja to sytuacje rozwiąże inaczej, ale na pewno wam sie nie spodoba efekt końcowy.

edit: widze żeś sie w końcu zarejestrował:)

Edited by PiotrekLDZ (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety wygląda to nie najlepiej. Z tego można wyciągnąć wnioski, że nikomu nie można na tym świecie ufać. To co zrobił ppp z tym silnikiem to przekracza ludzkie pojęcie. Nie wiem jak można z pełną świadomością sprzedać komuś taki silnik, który notabene miał być w idealnym stanie. Strach pomyśleć co by się mogło stać jak byśmy go włożyli do samochodu i w pewnym momencie by nam głowica przez maskę wyleciała. Szkoda, że Piotrek nie zrobił zdjęcia jeszcze wirnika tej "lekko" kopcącej turbiny. Świece wyglądały w miarę normalnie

Edited by Ozy (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na 80% to nie jest zaspawany WG. Tak sie mocuje tulejke. Ogolnie jak po raz pierwszy wyciagnalem turbine u siebie tez bylem w szoku , ale pręt chodził i poruszał klapką.

Co do tych 'wgnieceń' w tłokach to tak ma byc , ale co do tych nabić to zdecydowanie nie!!

Co do wysłanej głowy to szeni moze podaj nr nadania , jakim kurierem i kiedy nadane to było. Uwierzytelnij swoje słowa..

Turbina miała potężny luz , macałem.

Skoro miesiąc czasu czekałeś az ppp wyciagnie silnik bo czekał na swap ( tak twierdził ) to przez ten miech mogli go ładnie dojechac , a jak nie on to moze szeni ? On wyjmował silnik ? A moze to tak naprawde silnik z jakiegoś innego auta wciśnięty jako ten super sprawny...

Edited by Binio (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

co do WG to na 100 % to nie jest pospawane przez PPP czy tam kogos innego,tak zawsze jest na wescie i nie ma sie co czepiac PPP

co do turbo ktore dosalt piotrek to tez widzialm i wsumie pierwszy raz tak rozwalone turbo widzialem a myslalem ze moja wczesniejsza t25 byla naprawde w lichym stanie, bardzo lichym, lecz to turbo co piotrek dostal to naprawde byl poprosu Zlom

wydaje mi sie ze walkarz/e bo inanczej nie da sie go/ich nazwac napewnie nie golega/koledzy z forum, poprostu mysleli ze piotrek nie bedzie walczyl o swoje jak juz wyjdzie na jaw ze to szrot wielki a nie CA.

tak wiec piotrek niech on moze sam przyjedzie po ten silink a nie ty bedziesz go jeszcze wozil,zreszta ciekawe kiedy PPP sie wypowie na ten temat?? bo narazie cisza wileka

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie nie sprawdziłem czy westgate chodzi, mój błąd, ale chyba wiele nie zmienia :) Binio o jakich wgnieceniach mówisz? O czterech półksiężycach na każdym tłoku? to to ja wiem że frezarką nikt tego nie robił w garażu;) Co do obcego ciała to w starym silniku zanim jeszcze głowice zdjąłem to wpadła mi kiedyś elektroda ze świecy bo sie upaliła, duze kawałki osłony termicznej też wpadły, ale po zdjęciu głowy tłoki wyglądały zupełnie normalnie, więc nie wiem co oni tam musieli powrzucać, może kawałki wirnika z tej "lekko" kopcącej turbiny?

To te ubytki w tłoku nie wyglądają na efekt za dużej temperatury spalania? Chyba wtedy wyglądały by jak stopiona świeczka, dobrze kombinuje?

A za takie wałki to szeni se może wysyłać głowe, ale swoją do psychiatry :lol:

Ciekaw jestem jak sie do tego ustosunkuje warszawskie NT?

Edit: Bybs, ale ja im moge ten silnik zawieźć, ja autem lubie jeździć, po to sobie nyse kupiłem. Zaraz chciałem napisać że auta lubie naprawiać i mieć wymówkę żeby stały ;) Serio mówiąc to mi nie zależy żeby ludziom problemy robić, tak jak pisałem zawsze sie wole dogadywać niż ząb za ząb a że trafiłem na przewalaczy, no cóż... lepsi ode mnie gorzej kończą;);)

Edited by PiotrekLDZ (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze raz przyjrzałem się fotkom i przychodzi mi na myśl jeszcze spalanie stukowe.

Tak wygląda tłok po stukowym

cimg0466di7.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now