EnDrIu

Problem ze szklankami

17 posts in this topic

Kupilem Trzynache z CA, w ktorym slychac bylo szklanki. Zostaly wymienione (na uzywki z silnika, w ktorym dzialaly ok) i teraz znow sie odezwaly po przykatowaniu SXa, wprawdzie na krotko, wycichlo po 5 min i teraz juz ich nie slychac, ale dalo mi to do myslenia co sie dzieje. Wymiana byla z 300 km temu i wczesniej go nie katowalem, bo byl niewystrojony. Cisnienie oleju jest w przedziale 3-5 barow, olej to Motul 300V z przelotem 2000 km. Cos moze powodowac, ze nie wiem olej nie dochodzi do szklanek albo cos w tym stylu?

Filmik:

http://www.youtube.com/watch?v=q0y9n07F9j0&feature=youtu.be

Edited by EnDrIu (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

szklanki się rozbiera na czesci pierwsze .

czyści i powinno być ok .

może być kanał zapchany który olej prowadzi

ca to ogólny śmietnik wiec wiecznie coś z nimi jest nie tak

Share this post


Link to post
Share on other sites

vtc pierwsze co wymieniasz na regulowane koła i masz z głowy .

reszta ok . seryjny silnik . kompletni seryjny 350KM i lata . tylko program i podbicie boost

Share this post


Link to post
Share on other sites

u mnie po wymianie szklanek auto klepało jeszcze przez jakieś 50 kilometrów później wszystko ustało tak jak znajomy mechanik mówił i jest cisza do dzisiaj :) pojeździj parę kilometrów na spokojnie i zobacz co się będzie działo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

u mnie po wymianie szklanek auto klepało jeszcze przez jakieś 50 kilometrów później wszystko ustało tak jak znajomy mechanik mówił i jest cisza do dzisiaj :) pojeździj parę kilometrów na spokojnie i zobacz co się będzie działo :)

Thx:) pojezdze i zobaczymy. Jak nie to zmienimy szklanki, jak to nie pomoze to wleci nowa glowica a jak to tez nie pomoze to szukam SRa :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozebrać , wyczyścić - tak jak mówią koledzy.

Po 20 latach użytkowania tam w środku nazbierało się mnóstwo syfu a niektóre te małe dekielki pewnie są już połamane.

Po regeneracji nie mają prawa klepnąć ani razu !! - trzeba je przy składaniu napełnić olejem.

Ciekawe z tym CA co piszesz badtoys. - Swojego też katowałeś bez remontu po tylu latach ?

Endriu , nie zrażaj się - CA to bardzo prosty ale i wdzięczny silnik :)

Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Walczymy ze szklankami ponownie :) a co do CA czytam i czytam na forach, ze ciagle panewka pada etc. ale znam dwie s13 z CA, ktore dostaja bady i zyja, wiec mam nadzieje, ze tez pojezdze troche z tym silnikiem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panewki padają bo ludzie upalają bez uzycia mózgu, bez monitorowania temperatury egt , bez sprawdzenia ciśnienia oleju a co najważniejsze stanu oleju !

Olej ma być cały czas na poziomie max , wymieniany najlepiej co 3000-5000 km przy mocnym bucie. CA to na prawdę mocny i wytrzymały silnik jak na jego relatywnie małą pojemność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panewki padają przez to, że silnik nie jest przystosowany do dzidowania. Wystarczy powiekszyć miskę oleju, zrobić splyw oleju z głowicy do miski i silnik jest niezawodny :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro juz odkopales temat z poprzedniego roku (kolejny :P) to tylko napiszę, że po ponownym czyszczeniu problem ze szklankami zniknal:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

takie pytanie, miałem stare szklanki i za cholerę nie dało się to rozebrać w drobny pył

za mało się staram czy co?

:P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now